Pomysły na podróż do Finlandii – 8 zalet i pomysłów na spędzanie czasu

0
107

Zastanawiałeś się kiedyś, aby pojechać do Finlandii? W tym artykule przedstawię ci zalety pojechania do Finlandii oraz pomysły na spędzanie tam czasu!

1. Wbrew pozorom Finlandia to nie tylko lasy, jeziora i stada reniferów. Fakt, na spektakularne budowle nie ma się co nastawiać, nie znaczy to jednak, że fińskie miejscowości nie zasługują na uwagę. Drewniane, kolorowe domki, kościółki i wąskie uliczki nadają fińskim miasteczkom – mniejszym i większym – wyjątkowego uroku. Szczególnie miło wspominam czerwone domki w Porvoo, starą część Raumy, uliczki w Naantali (tam znajduje się też prawdziwy dom Muminków!) czy Savonlinnę z urokliwym zameczkiem. Nietrudno znaleźć w Finlandii mieścinę, w której można pstryknąć ładne zdjęcie. Z większych miast, na pewno warto odwiedzić Turku, gdzie znajdują się zamek i katedra.

2. Finlandia to raj dla rowerzystów, niezależnie czy preferują oni rower miejski, górski czy kolażówkę. Drogi są dobre, na wielu z nich ruchu prawie że nie ma (szczególnie na północy), a w miastach nie brakuje ścieżek rowerowych. Latem w lasach zimowe trasy dla narciarzy biegowych zamieniają się w szlaki rowerowe (i piesze). Pomysłów na krótsze i dłuższe (wielodniowe) wycieczki na pewno Wam nie zabraknie, bo opcji jest bez liku i wszędzie jest ładnie. Jedne z najbardziej malowniczych i lubianych przez rowerzystów obszarów obejmują między innymi Archipelag Turku, Wyspy Alandzkie czy zaczynającą się w Helsinkach trasę Reitti 2000. Z rowerem można bez problemów przylecieć z Polski samolotem.

3. Finlandia to prawie 190 tysięcy jezior, dziesiątki tysięcy wysepek, miliony hektarów lasów (największy procent zalesienia w Europie!) i 40 parków narodowych. A kiedy lepiej się tym bogactwem rozkoszować, niż latem? Finowie dbają o swoje dobra, lasy są bardzo czyste i dzikie – przechadzanie się po nich to sama przyjemność. Warto też wspomnieć o reniferach, łosiach i przeróżnym ptactwie; wielbiciele przyrody na pewno będą zadowoleni!

4. Jeśli chodzi o gęstość zaludnienia krajów europejskich, to Finlandia znajduje się na szarym końcu. W Kraju Tysiąca Jezior na kilometr kwadratowy przypada 15 osób; dla porównania w Polsce liczba ta wynosi 122, a w Singapurze… 7 800. Co więcej, Finlandia nie jest też bardzo popularna wśród turystów – pozbawiona spektakularanych atrakcji często przegrywa z innymi nordyckimi krajami i ich fiordami (Norwegia), wodospadami (Islandia) czy miastami (Szwecja, Dania). Moim zdaniem całkiem niesłusznie, bo fiński labirynt jezior i ładne miasteczka zauroczą niejednego, ale ten brak uwagi czyni ją krajem jeszcze przyjemniejszym. Krótko mówiąc, jeśli macie ochotę odpocząć od ludzi – Finlandia Was nie zawiedzie.

5. Laponia to kombinacja większości zebranych tutaj powodów, ale jest to w pewnym sensie kombinacja ekstremalna i należy jej się punkt osobny. Mimo że Laponia kojarzy się raczej ze śniegiem, Świętym Mikołajem i psimi zaprzęgami, to zdecydowanie warto dać jej szansę latem, gdy jest zielona i bardziej przyjazna temperaturowo, ale jak zawsze bezkresna i cicha. A Święty Mikołaj przyjmuje interesantów przez cały rok.

6. Mökki to letni domek (w rozwinięciu kesämökki), ale tak naprawdę to styl życia. Finowie mają swoje „działki” poukrywane gdzieś w lasach nad jeziorami i korzystają z nich, kiedy tylko mogą. Prawie każda fińska rodzina (bliższa lub dalsza) posiada mökki; często też firmy wypożyczają domki swoim pracownikom. Finowie uwielbiają swoje leśne kryjówki, gdzie mogą na łonie natury odpocząć od ludzi i obowiązków. Odpoczynek taki polega głównie na spacerach, kąpielach w jeziorze, chodzeniu na saunę, grillowaniu, rozkoszowaniu się ciszą i bardzo długimi zachodami słońca…

7. Rozstrząsając turystyczne zalety Finlandii, nie można oczywiście nie wspomnieć o jej największym mieście i stolicy! Położone nad morzem wśród licznych wysepek Helsinki są przyjemnym, ciekawym i ładnym miastem. Najbardziej Helsinki lubię za to, że są jednocześnie spokojne i pełne życia (szczególnie latem!), pozwalają odpocząć, ale nie pozwalają się nudzić. Miasto można zwiedzać spacerując, od czasu do czasu zaglądając do jakiejś przytulnej kafejki czy pubu. Fiński pub** to w ogóle wyjątkowe miejsce, bo można w nim poznać miejscowych ludzi (i mówię to bez żadnych złośliwości) – Finowie to świetny naród.

8. Jest to dobrze zorganizowany i bezpieczny kraj, w którym zdecydowana większość ludzi mówi po angielsku. Internet pozwala na załatwienie wielu spraw i znalezienie potrzebnych informacji. Mimo że Finowie często nie wydają się entuzjastycznie nastawieni do rozmów, to zazwyczaj są mili i pomocni. Transport działa nieźle, a fińskie drogi są puste i latem dobrze się po nich jeździ. Namiot można rozbić prawie wszędzie (również na kempingu). Krótko mówiąc, kraj jest dla turystów bardzo przyjazny, jedynym minusem mogą być ceny.